Sporo osób mnie podziwia, z tego względu, że jako jedna z niewielu potrafię poradzić sobie ze zmęczeniem, wyłącznie siłą własnej motywacji i samozaparcia. Kiedy już postawię sobie jakiś cel, jestem skłonna go realizować, bez względu na wszystko. Kiedy podejmuję się jakieś pracy, bez względu w jaki sposób ciężko jest mi ją wykonać, jak zmęczona i styrana jestem to się jej podejmują i wykonuję ją do końca, w stu procentach. Dziwią mnie wszyscy, którzy nie potrafią w sobie odnaleźć tej wewnętrznej siły, ponieważ ja jestem zdania, że skoro ja potrafię coś zrobić, to każdy potrafi, wyłącznie mu się nie woli, bo jest zbyt leniwy. Bądźmy szczerzy lenistwo jest o kilka łatwiejsze niż pracowitość, natomiast korzyści płynące z bycia sumiennym i pracowitym są o kilka większe. Dla przykładu ja kiedyś byłam kompletnym leniem. Nic mi się nie chciało, ponieważ rodzice nauczyli mnie, że dostaję co wyłącznie będę chciała. Nie musiałam nigdy na nic pracować, o nic się starać- wszystko dostawałam praktycznie podane na tacy. Podstawową rzeczą, o którą musiałam dbać była edukacja, do której przykładałam się serio sumiennie. Jednakże kiedy mój ojciec stracił pracę bardzo szybko musiałam nauczyć się dorosłości. Zaczęłam pracować i uczyć się równocześnie. Było ciężko, najczęściej bywałam zaspana, ponieważ po powrocie z pracy musiałam robić jeszcze projekty, niemniej jednak nie poddawałam się. Wiedziałam, że jeżeli już tego nie zrobię to nie przetrwam i to była w chwili obecnej moja mobilizacja, moja motywacja, moja siła. silosy paszowe. Potrafiłam w ogólności nie spać przez około trzy noce, ponieważ uczyłam się, bądź robiłam projekty i prace do szkoły. Nie było tak, że zmęczenie nade mną wygrywało, o ile musiałam coś zrobić i powiedziałam, że dam radę to zrobić to robiłam to, bez szemrania.